Pewność:::::::::::::::::::::::::
::::::::::::::::::::::::::::::::
nie chcę by to była spowiedź,
chociaż tak może wyglądać
nic nie powiem o początku
bo początek był już dawno i bez wątku
i już sama nie wiem, kiedy to się stalo
żę cię pierwsza pokochałam
czy przy stole, rozmyślając
czy w tramwaju, czy na liściu stając
i nie będę pisać o początku
- początki są zawsze sobie podobne
jak dwa deszcze, trzy szczerbate stopnie
plączą języki sąsiadom
i zadrośnikom spać nie dają
lecz dopiero koniec nam szepcze
jakie były i jak były potrzebne
smutno mi
bo wiem, że cię zapomnę
mimo, żę nie chcę, lecz cóż mogę
czy taką miłośc stracić miałby świat ?
czy jest na to gótów ?
czy go na to stac ?
gdy taka miłośc opusci konary dębu
co wieczorami w parku rozłożyście pomieszkuje
czy ta ławka na przystanku to wytrzyma -
że serce co kochało, już nie miłuje ?
wiewiórka jest co najmniej zła i się zżyma
jakżesz taki afront uczynić raz jeszcze
wypuścić ptaka z miasta, i zapomnieć z trzaskiem?
a ja siedzę, i wiem, że cie zapomnę - zapomnę na zawsze
na przekór wszystkim, na przekór drzewu i sobie
i wiem, że to szaleństwo
lecz cóż mogę
drogie oczy co w rozkoszy i złości
kochałam bardziej od własnych
będą mi obce i obojętne
albo nawet znienawidzone może
ot z tej głupiej przyczyny,
że w złej godzinie przyszłam na śwat
lub ty o niewłaściwej porze
przypadki po nas chodzą jak pchły
przypadki wiją nory i zginają sny
i można by tego uniknąc, gdyby
drzewo urodziło mnie kawałkiem kory
a Tobie dało zielonośc swych dni
możę gdyby przypadkiem,
ominął mnie ten zaszczyt
węszenia za wszystkim co ma twój
zapach, odcisk i rytm
wiem, że kiedyś cię zapomnę
wiem, im nie będzie lekko,
światom zawsze to przychodzi z trudem
lecz cóż ja mogę ..
Sunday, 20 September 2009
Pewność - wiersz, wiersze poezja
Posted by Game Over at 03:09
Labels: nostalgicznie, o miłości, poezja, wiersze
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
0 comments:
Post a Comment